To, że nosimy go pod ubraniem nie oznacza, że powinniśmy o nim zapomnieć, szczególnie jeśli nasz biust uległ dużym zmianom po okresie karmienia. Dobrze dobrany stanik nie tylko poprawi wygląd naszych piersi, ale zapobiegnie również ich dalszym zmianom.

O tym co Polki noszą pod bluzką rozmawiamy z Anną Dastych, profesjonalną brafiterką i właścicielką łódzkiego sklepu „Szyforniera” oraz ekspertką Akademii RodziceMalucha.pl.

Rozpocznę trochę przekornie. Czy dobry biustonosz musi być drogi?

Na to, jaką kwotę widzimy na metce, składa się wiele czynników – cena materiału, koszty robocizny, a także marża producenta, dystrybutora oraz sklepu. Nie zapominajmy również o umiejętnościach konstruktora bielizny – im są większe, tym cena biustonosza jest wyższa. Dochodzi nam jeszcze marketing i reklama. Najtańszy stanik „no name”, kupiony w popularnych sieciówkach lub na pobliskim ryneczku, to koszt około 30 zł. Cena biustonoszy popularnych tańszych marek polskich waha się między 70 a 100 złotymi. Najdroższe staniki pochodzą od producentów szyjących pełną rozmiarówkę, czyli obwody od 65 w górę i miseczki od A do K. Na staniki polskiej produkcji musimy wydać mniej więcej 150 zł. Ceny bielizny sprowadzanej z innych krajów często są droższe. Dla nas, brafiterek, liczy się przede wszystkim pełna rozmiarówka, konstrukcja stanika i dobra jakość surowców z jakich jest uszyty.

- Wśród Polek utarł się chyba taki pogląd, że jeśli mamy małe piersi, nie ma znaczenia jaki stanik kupimy, bo i tak biust będzie dobrze wyglądał. Wybrzydzanie zaczyna się mniej więcej od miseczki D.

Dobrze dopasowany rozmiar stanika ma zawsze znaczenie, niezależnie od wielkości biustu. Bardzo ważny jest również fason, a nawet materiał z jakiego zrobiony jest biustonosz. Wiedzą o tym najlepiej panie z bardzo wrażliwą skórą, skłonną do podrażnień.

Przy mniejszym biuście, szczególnie tzw. gruczołowym, na pierwszy rzut oka nie zawsze widać skutki złego doboru stanika, jednak gdy dobierzemy odpowiednią wielkość i fason, od razu ujrzymy różnicę. Pamiętajmy o jednej bardzo ważnej sprawie. Stanik oczywiście ma spełniać funkcje estetyczne, ale ma on jeszcze jedno ważne zadanie – podtrzymuje ciężar biustu, tak aby więzadła kolagenowe nie rozciągały się. Dlatego nawet przy małym, szczególnie miękkim biuście, dobry stanik jest potrzebny. Nie zapominajmy także o powszechnej asymetrii piersi. Każda z nas jedną pierś ma większą, ale czasem różnica ta jest znaczna. Wówczas dobrze dobrany rozmiar, fason i wykwalifikowana brafiterka mogą zdziałać cuda.