- Czy to prawda, że większość Polek nie zna swojego rozmiaru i najczęściej kupuje staniki o zbyt dużym obwodzie lub zbyt małych miseczkach?

Prawdopodobnie w dalszym ciągu większość Polek nosi źle dobrane rozmiary, za luźne obwody i często za małe miseczki. Widać jednak dużą zmianę na lepsze, zarówno na tak zwanej ulicy jak i producentów. Coraz więcej marek szyje pełną rozmiarówkę z lepszych materiałów. Jeszcze nie w każdym sklepie dostaniemy dobrą poradę brafitingową, ale i to się na szczęście zmienia.

- Czy dla zabieganych mam dobrym rozwiązaniem jest kupno biustonosza przez Internet? Jeśli dobrze się zmierzymy czy mamy szansę na zakup z sukcesem?

To bardzo trudne pytanie, ponieważ możemy na nie odpowiedzieć zarówno twierdząco jak i przecząco. Najlepszym wyjściem jest choć raz w życiu odwiedzić sklep oferujący tzw. pełną rozmiarówkę i oddać się w ręce wykwalifikowanej brafiterki. Poznamy wówczas zasady odpowiedniego dopasowania stanika oraz dowiemy się jaki fason bielizny powinniśmy nosić. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że takie sklepy nie znajdują się w każdej miejscowości.

Jeśli nie mamy  w pobliżu profesjonalnego salonu z bielizną, proponuję dwa wyjścia. Jedno to dokładne zmierzenie się i poszukiwanie idealnego stanika metodą prób i błędów – zamawianie i odsyłanie, aż to skutku. Inną możliwością jest skorzystanie z usług „wirtualnej” doradczyni. Często sklepy internetowe oferują możliwość dokładnego opisu naszego biustu i na jego podstawie dopasowują staniki do indywidualnych potrzeb. Możemy określić kształt piersi, to czy mamy widoczną asymetrię, czy jesteśmy posiadaczkami jędrnego, gruczołowego czy może miękkiego biustu. Jednak jeśli wybierzemy drugą opcję musimy być ze sobą naprawdę szczere. Często albo zaniżamy samoocenę zbyt krytycznie odnosząc się do swojego wyglądu i przy byciu posiadaczką niemal perfekcyjnie jędrnego biustu, widzimy tylko jego wady, lub na odwrót. Zamiast zdawać sobie sprawę z tego, że mamy możliwość poprawy i korekcji piersi za pomocą biustonosza, przymykamy oko na wszystkie wady i w zaparte powtarzamy sobie, że zamiast asymetrycznego biustu o rozmiarze D posiadamy idealnie równe piersi mieszczące się w miseczce B.