Nieprawidłowe napięcie mięśniowe to często spotykany problem u dzieci. Bardzo łatwo je zauważyć. Maluch nienaturalnie pręży się i wygina do tyłu w literę C.

 

Jeśli zauważysz u swojego dziecka powtarzające się takie zachowania, idź do pediatry. On zdecyduje czy potrzebna jest konsultacja neurologiczna. Tak było w przypadku mojej sześciomiesięcznej córki. Dziewczynka nie dość, że wyginała się jakoś nienaturalnie, to gdy kładłam ją na brzuszku, zawsze przekrzywiała ciało w jedną stronę. Do tego stopnia, że z jednej strony na plecach pojawiły się ślady odciśniętych fałdek tłuszczu. Utrwalanie takiego napięcia jest niebezpieczne, bo może prowadzić do silnych przykurczów mięśniowych (co jest bolesne), a w konsekwencji zaburza prawidłowy rozwój fizyczny dziecka.

Musisz pamiętać, że dzieci do trzeciego miesiąca życia mają z natury wzmożone napięcie mięśniowe. Widoczne jest to wtedy, gdy dziecko płacze (pręży się i napina), albo gdy jest mu zimno. Taki stan łatwo pomylić z zaburzeniami nerwowymi, więc dlatego dziecko musi zobaczyć neurolog.

 

Skonsultuj z lekarzem

Wzmożone napięcie mięśniowe możesz podejrzewać, jeżeli dziecko:

 

  • bardzo mocno zaciska piąstki i nie otwiera ich nawet wtedy, gdy jest ciepło, podczas zabawy czy kąpieli;
  • ma bardziej napiętą lewą lub prawą stronę ciała (np. jedną piąstkę trzyma wciąż zaciśniętą) albo zamiast leżeć swobodnie np. na plecach, ciągle odchyla się w jedna stronę;
  • leży na plecach czy na boku i odgina główkę do tyłu, a położone na brzuszku odchyla głowę tak mocno, że przewraca się na bok;
  • leży na plecach i odgina się w bok, tak że jego ciało tworzy łuk przypominający literę C;
  • ma stale skrzyżowane nóżki;
  • ma ok. 9 miesięcy i tak jak inne dzieci w tym wieku próbuje stać, ale utrzymanie równowagi umożliwiają mu skrzyżowane nóżki.

 

(źródło: www.eBobas.pl)