W latach 80. XX wieku, wyjątkowo głęboka, mahoniowa wręcz opalenizna, była uważana przez wiele kobiet za szczyt piękna. Mimo że dzisiaj silna opalenizna nie jest już tak atrakcyjna i wyraźnie straciła na znaczeniu w naszej zbiorowej świadomości, wciąż jest wiele miłośniczek skóry muśniętej słońcem.
Nadal wiele kobiet zastanawia się, jak się szybko opalić? Istnieje kilka sposobów, które mogą nam pomóc w uzyskaniu szybkiej i naturalnej opalenizny, bez narażania przy tym na utratę zdrowia naszej skóry.
Przede wszystkim, nigdy nie powinnyśmy rezygnować z ochrony przeciwsłonecznej. Przekonanie, że rezygnacja ze stosowania kremu przeciwsłonecznego, lub używanie takiego o niskim SPF pozwoli nam na szybkie uzyskanie opalenizny, jest błędne: nigdy nie należy unikać ochrony przed słońcem na rzecz głębszej opalenizny. Nawet jeśli nasza skóra nie ma tendencji do rumienienia się, promienie słoneczne nadal narazić nas mogą na raka skóry i przedwczesne starzenie się.
Najlepsza pora dnia na opalenie to godziny około południowe. Słońce jest najsilniejsze w godzinach od 10 do 16, więc w tym czasie, jeśli chcemy się opalać, musimy zachować ostrożność i nie przesadzać ze zbyt długą obecnością na słońcu. Nie oznacza to jednak, że po tym czasie możemy zrezygnować z ochrony przeciwsłonecznej – nasza skóra powinna być chroniona zawsze, gdy przebywamy na zewnątrz.
Obecnie na rynku dostępnych jest mnóstwo suplementów, które zwiększają naturalną zdolność organizmu do opalania się. Być może powinnyśmy rozważyć ich kupno?
Również spożywanie owoców i warzyw, które są naturalnie bogate w beta-karoten, może pomóc skórze opalić się bez nadmiernego eksponowania jej na słońcu. Doustne stosowanie beta-karotenu może chronić skórę przed uszkodzeniem przez promieniowanie UV, dodatkowo jest on doskonałym przeciwutleniaczem: zwalcza wolne rodniki i zmniejsza stres oksydacyjny na skórze, minimalizując w ten sposób szkody powodowane przez promieniowanie UV. Zwiększmy spożycie beta-karotenu poprzez włączenie do diety papryki, marchwi i zielonych warzyw liściastych, takich jak jarmuż i szpinak.
A może interesuje nas jedynie najszybszy i zarazem nieinwazyjny sposób na uzyskanie opalenizny? Nic prostszego. Skóra będzie nam za taki wybór bardzo wdzięczna w przyszłości. Obecnie dostępnych jest wiele doskonałych opcji, które zagwarantują nam sztuczną opaleniznę – od kremów i musów, aż po spraye. Starajmy się unikać ciężkich olejków do ciała lub płynów w dniach poprzedzających ich stosowanie, ponieważ mogą one pozostawiać barierę na skórze. Złuszczanie powinno odbywać się dzień wcześniej, dzięki czemu czas na odnowienie się skóry i składnik do opalania, DHA, mogą być aktywowane równomiernie. Na koniec zawsze weźmy zimny prysznic, tuż przed nałożeniem samoopalacza. Nigdy nie należy jednak „opalać” w ten sposób twarzy. Do niej możemy używać preparatów, takich jak, na przykład, serum kokosowe do opalania, które powoli da jej subtelne muśnięcie słońcem.
Dobrze położony krem do samo-opalania, umieszczony w odpowiednich ilościach na strategicznych częściach ciała, może optycznie wydłużyć nasze kończyny. Brzmi to bardzo zachęcająco, prawda?
Najważniejszą jednak rzeczą, którą musimy koniecznie raz na zawsze zapamiętać, jest trzymanie się z daleka od solariów i innych tego typu salonów urody! One bardzo kuszą, ale nie dajmy się nabrać. Chociaż oferują nam bardzo często szybkie wyniki, czyli uzyskanie pożądanej przez nas, głębokiej opalenizny, za wszelką cenę omijajmy je szerokim łukiem! Nie ma wątpliwości co do faktu, że solaria i obecne tam łóżka do opalania, przyczyniają się do przedwczesnego starzenia się skóry. Jeszcze bardziej niepokojące jest natomiast to, że istnieją mocne dowody sugerujące, iż regularne uczęszczanie na solarium wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na raka skóry, zwłaszcza raka podstawnokomórkowego – a jest to najczęściej występujący rodzaj raka ze wszystkich nowotworów. Niech więc nie przyjdzie nam do głowy korzystać z miejsc tego typu. Lampy służące w solariach do opalania są wysoce niebezpieczne dla naszego zdrowia, nawet jeśli udamy się w takie miejsce tylko jeden, jedyny raz. Piękna opalenizna jest w porządku, ale nie za cenę naszego zdrowia.
Jeśli chcemy, by nasza opalenizna utrzymała się jak najdłużej, a skóra zachowała elastyczność – niezbędne jest nawilżanie organizmu od środka. Pijmy dużo wody, szczególnie gdy wystawiamy się na działanie słońca. Używajmy też bogatego w cenne składniki kremu nawilżającego, aby odżywiać skórę spieczoną słońcem.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułjak narysować włosy
Następny artykułjak szyć

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here