W życiu wielu ludzi przychodzi taki moment, kiedy osiągają pełnoletność i nabywają wiele różnych uprawnień i możliwości rozwoju na wielu płaszczyznach. Osoba, która ukończyła osiemnaście lat może od teraz kupić legalnie w sklepie alkohol czy wyroby tytoniowe, ma prawo do głosowania w wyborach państwowych czy może na przykład odbyć kilkutygodniowy kurs na prawo jazdy, zdobywając w ten sposób możliwość kierowania pojazdami silnikowymi – najczęściej jest to kategoria B, czyli zwyczajne samochody, których masa całkowita nie przekracza trzech i pół tony. Młodzi kierowcy zmagają się z myślami czy uzbierać kilka tysięcy na wymarzony samochód, kupić jakiegoś fiata punto za tysiąc złotych, a może udać się do salonu i przy nie tak dużym wkładzie własnym odebrać nowy pojazd. Oczywiście metod jest wiele, a ile ludzi tyle sposobów myślenia. Weźmy dla przykładu kilka grup.
Nastolatek, uczęszczający do liceum, najczęściej wie jaki samochód kupić. Musi to być coś w budżecie maksymalnie do piętnastu tysięcy złotych, zarobionych ciężką pracą za granicą przy pracach polowych. Młode umysły pragną wrażeń, popisywania się czy szpanowania. W tym wypadku najlepszym wyborem będzie coś z mocnym i żwawym silnikiem. Może to być Seat Leon pierwszej generacji z silnikiem turbo benzynowym lub silnikiem diesla z oznaczeniem ARL. Moc generowana w obydwu przypadkach to ponad 150 koni mechanicznych, a wysoki moment obrotowy na pewno dostarczy wielu wrażeń. Koszty eksploatacji i niskie spalanie paliwa powoduje, że te leciwe już samochody dają radę – są ponadczasowe. Innym wyborem może być bardzo popularne BMW serii trzeciej. Tutaj gama silników jest ogromna, więc do wyboru do koloru. Dodatkowo samochody BMW są bardzo wygodne, komfortowe i trochę bardziej luksusowe – ale wciąż tanie.
Druga grupa to ludzie potrzebujący pojazdu tylko do dojeżdżania do pracy. Często są to ludzie nielubiący zatłoczonych pojazdów komunikacji miejskiej i posiadający niezbyt dobrą kondycję, aby jeździć rowerem czy zwyczajnie chodzić. W tym wypadku potrzebujemy samochód maksymalnie tani w zakupie i utrzymaniu. Dobrym przykładem może być fiat cinquecento. Jest to stara i sprawdzona konstrukcja, którą można naprawić zestawem narzędzi w postaci śrubokręta i młotka. Silnik o małej pojemności skutkuje niskimi opłatami, a dzięki małym kołom nie odczujemy praktycznie kupowania nowego kompletu opon co sezon. Oczywiście kosztem tego wszystkiego jest znikomy komfort, aczkolwiek lepsze to niż stanie w zatłoczonym tramwaju pełnym zapachu potu i nieświeżego oddechu. Takie samochody z pełnym bakiem kupimy już za tysiąc złotych, a czasami w gratisie dostaniemy komplet opon zimowych. Ta opcja skierowana jest głównie do osób, którym nie zależy na szpanowaniu czy podrywaniu kobiet na samochód. Chyba, że jest to nasz drugi pojazd służący jedynie do dojazdów do miejsca pracy.
Trzecia grupa zastanawiająca się jaki samochód kupić, to ludzie z odłożoną pewną sumą pieniędzy. To ludzi, którzy nie lubią zbyt często odwiedzać mechaników i sami nie znający się za bardzo na zagadnieniach motoryzacyjnych. Tutaj najlepszym wyborem będzie odwiedzenie kilku salonów samochodowych i wybranie czegoś dla siebie. Wszystko zależy ile mamy pieniędzy i jaką formę zakupu wybierzemy. Załóżmy, że byliśmy w salonie Seata. Spodobał nam się nowy seat ibiza. W takich wypadkach wkład własny na poziomie dziesięciu procent to będzie jakieś piętnaście tysięcy złotych, a rata miesięczna to tylko osiemset złotych – wszystko zależy od wyposażenia, jakie wybierzemy. Właśnie – dużym plusem jest to, że możemy dopasować pojazd dokładnie pod siebie tak, aby było nam jak najprzyjemniej. Dodatkowo otrzymujemy gwarancję na kilka lat, więc jeśli nam się coś zepsuje to jest szansa, że będzie to naprawione za darmo lub za niewielką dopłatą.
Jak widać jest wiele przypadków, które można rozważać. To jaki samochód kupimy zależy od bardzo wielu czynników. Zależy czy będziemy chcieli podróżować tylko pracy lub szkoły przeciskając się w porannych i popołudniowych korkach, czy będziemy odbywać podróże biznesowe mknąć autostradami, rozkoszując się wygodnymi fotelami i przepiękną muzyką wydobywająca się z perfekcyjnego systemu audio. Należy mierzyć siły na zamiary, bo zakupienie samochodu to najprostsza rzecz. Później trzeba to jakoś wszystko utrzymać, uzupełniać paliwo czy dokonywać okresowych przeglądów i wykupywać corocznie ubezpieczenie. Jest jednak alternatywa dla ludzi posiadających prawo jazdy, którzy nie chcą własnego pojazdu. Mowa o wypożyczalniach samochodów elektrycznych lub spalinowych.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here