Zastanawiając się nad kupnem samochodu warto rozpatrzyć parę istotnych czynników. Takich ważnych, naprawdę istotych jest kilka.
Bedę robił/robiła długie autostradowe trasy czy może jednak uprawiał/uprawiała miejską jazdę?

Czy potrzebuję samochodu z przysłowiowym „butem” pod pedałem gazu, czy może jednak ekonomicznego, małolitrażowego silniczka?
Jakiego wyposażenia pojazdu potrzebuję?
I na końcu, a to chyba najważniejsze – ile chcę przeznaczyć na zakup samochodu?
Chcąc pozwolić sobie na trochę więcej, uznajmy, że dysponujemy kwotą 10 tysięcy złotych.
Na jakie auto do 10 tysięcy możemy sobie pozwolić?

Tak jak w tytule – twierdzę, że wybór samochoduza kwotę do 10 tysięcy złotych nie będzie trudny – za takie pieniędze można kupić porządny, zadbany egzemplarz z dobrą jednostką silnikową i ciekawym wyposażeniem. Skupmy się na samochodach z przedziału czasowego 1998-2005. Nie zastanawiajmy się lepiej nad młodszymi egzemplarzami, ponieważ nasz budżet może nie być dostateczny.
Zaczynamy!

1.Volkswagen Golf 4

Sprawdzony model z bardzo dużą rzeszą fanów. Mimo tego, iż Volkswagen w swoich bardziej „budżetowych modelach” nigdy nie zachwycał komfortem jazdy – Golf czwartej generacji jest samochodem, do którego ciężko jest się przyczepić. Design? Kwestia gustu. Wygoda? Względna, na czwórkę z minusem. Dosyć surowe wykończenie kokpitu może się podobać. Koniec końców warto zastanowić się nad zakupem tego samochodu. Jeśli Diesel – gorąco polecana jest wszystkim znana, nieśmiertelna jednostka 1.9 TDI. Wspaniała elastyczność, niezłe osiągi i niskie spalanie. Można przyczepić się do dosyć charakterystycznej pracy motoru, ale to również kwestia gustu. Niektórzy lubią klekot. Jeśli benzyna – na pewno nie zawiedzie Cię silnik 1.6 o mocy 100KM, który nie zachwyca może osiągami, za to jest cudownie bezawaryjny. Za 10 tysięcy na pewno uda się trafić na egzemplarz z końca produkcji z niezłym wyposażeniem. UWAGA NA KRADZIEŻE! Golf czwartej generacji jest bardzo pożądany przez amatorów nocnych (i nie tylko) łowów.
Wadą może być również fakt „wszędobylstwa” Golfa – samochód, szczególnie na polskich drogach – jest bardzo popularny. Potencjalnego nabywcę zniechęcić może różny stan egzemplarzy – tych widocznych na jezdni, i tych do kupienia.

2.Seat Leon I

Generalnie – jest to Golf w innym opakowaniu. Hiszpański przedstawiciel niemieckiego potentata na rynku motoryzacyjnym jest jednak samochodem wyjątkowym. Jego kształt, szczególnie wygląd z przodu, przypomina śmiesznego zwierzaka. Jednak to tylko pozory – Leon z mocniejszą jednostką pod maską to prawdziwy demon, w dodatku taki, który prowadzi się niczym gokart. Polecam gorąco amatorom dynamicznej (w granicach rozsądku) jazdy. Mimo tego, iż w kokpicie nie ma zbyt wiele miejsca i kierowca czuje się dosyć „zbunkrowany” – można poczuć prawdziwą więź. Prawdziwą gratką dla może być wersja Cupra, co prawda droższa w zakupie i utrzymaniu, za to dająca mnóstwo radości z jazdy. I te białe retro-zegary…coś niesamowitego. Leona z podstawowym 1.6 lub 1.9 TDI można kupić już w okolicach 10 tysięcy, a na Seata z topowej wersji Cupra z napędęm 4×4, silnikiem 2.8 v6 trzeba przygotować około dwa razy tyle. Co nie oznacza, że się to nie opłaca.
Wady? Na pewno dość mało miejsca w środku. Z uwagi na to, że jest to kompakt ciężko wymagać większej ilości miejsca.

3.BMW serii 5 e39

Mimo tego, iż jest to trochę starsze auto, niż poprzednicy, nie jest to istotne biorąc pod uwagę fakt, jak niesamowicie ten samochód dba o kierowcę. W porównaniu do poprzedników – widać, że jest to wyższy segment, w dodatku marki premium. Nietuzinkowy, wciąż pożądany design, bardzo szeroki wyposażenia, kilkanaście jednostek napędowych do wyboru – to główne atuty BMW e39. Pojazd produkowany był od 1996 do 2004 roku, a najcięższe egzemplarze osiągały wagę nawet 1800 kilogramów. Silnik, który jest w stu procentach godny polecenia to firmowy silnik BMW, trzylitrowy, sześciocylindrowy, rzędowy Diesel – mała awaryjność, bardzo duża moc, świetny moment dostępny od niskich obrotów. Benzyna? 2.8 o mocy 193 koni mechanicznych. Bardzo dobrze współpracuje z LPG. Wady samochodu? Duża część bawarskich samochodów oferowanych na rynku wtórnym to wraki wyniszczone do granic możliwości przez lekkomyślnych użytkowników. Warto mieć to na uwadze. Wielu właścicieli narzekało także na wadliwe moduły komfortu i szeroko ujętą elektronikę samochodu. Na pewno przed zakupem warto będzie sprawdzić stan blacharski pojazdu.

Warto poszukać samochodu „budżetowego” – 10 tysięcy złotych to nie majątek, za takie pieniądze można nabyć naprawdę przyzwoity jeździk, wybór jest spory. Może Twoją uwagę przykuła jedna z moich trzech propozycji?

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here